Michał Piróg, „Wszystko jest po coś”

Pierwsza Książka, jaka się tutaj, w moich tekstach pojawia, jako swego rodzaju również Wydarzenie Kulturalne. Kto wie, może nie ostatnia… Ze mną dosyć często nic nie wiadomo…
Michał Piróg, książka „Wszystko jest po coś.”, data wydania: 26 października 2016, Wydawnictwo Czerwone i Czarne.

Czytałam tą książkę w bardzo ciężkim momencie swojego życia, gdy nie wiedziałam Co Będzie Dalej. 
Zapewne dlatego stała mi się tak bliska. 
Zapewne dlatego do tej pory o niej tak bardzo pamiętam.
I zapewne dlatego zdecydowałam, że Kilka Słów o niej znajdzie się także TUTAJ.
W tamtym czasie była to dla mnie Szczególnie Inspirująca Lektura o tym, jak bezcenną wartość ma w życiu Bycie (w Zgodzie z) Sobą i Podążanie Swoją Drogą, Samoakceptacja, Wiara we Własne Możliwości (nie mająca nic wspólnego z samouwielbieniem), jak ważne jest znalezienie Swojego Miejsca w Życiu. 
Nie jest to jednak żaden naukowo przeintelektualizowany wywód, który byłby naszpikowany masą specjalistycznych pojęć i terminów, lecz opowieść Zwykłego Człowieka, który mówi o tym, że zdefiniowanie Samego Siebie poprzez płeć, wygląd, wiek, zawód, role społeczne – to zdecydowanie za mało i trzeba sięgać znacznie głębiej. 
Dlatego On nie określa siebie wyłącznie jako tancerz, choreograf i postać medialna, ani Polak pochodzenia żydowskiego, czy w końcu Osoba Homoseksualna. On opowiada o tym, jak doświadczał w życiu chwil, które pomogły Mu odnaleźć siebie w pełnym znaczeniu tego sformułowania – takim, jakim On chciałby być. On tą książką zaprasza czytelnika w podróż, którą czytający ma odbyć w głąb samego siebie, by poznać prawdziwą istotę Własnych Potrzeb, Pragnień, Marzeń i Miejsca w Świecie – zgodnie z Naszymi Własnymi Przekonaniami, a nie z tym, co narzucone z zewnątrz. Przyznaję, dałam się w tą drogę wówczas porwać. 
„Kiedy nie wierzymy w siebie, wówczas przypisujemy sobie najgorsze cechy. Nie mamy odwagi, aby zmienić swoje życie. Nie jesteśmy w stanie zaplanować swojej przyszłości. Poddajemy się temu, co nam przyniesie los. Nie spodziewamy się też niczego dobrego, więc zazwyczaj schylamy głowę w oczekiwaniu na kolejny cios. Czasami tak wierzymy w to, że nie czeka nas nic dobrego, że zapominamy o naszych zaletach, talentach, chwilach, gdy okazywało się, że jednak coś potrafimy, że nie jesteśmy tacy beznadziejni.”
– Michał Piróg, „Wszystko jest po coś” –

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s