„Dolor y Gloria”

„Dolor y Gloria” – POKAZ PRZEDPREMIEROWY, Kino Muranów, 15 sierpnia 2019 r. 
Występują: Antonio Banderas jako Dorosły Salvador Mallo (Alter Ego Pedro Almodóvar’a), Asier Flores jako Salvador Mallo w Dzieciństwie (Alter Ego Pedro Almodóvar’a), Penélope Cruz jako Jacinta Mallo – Matka Salvador’a w Młodości, Julieta Serrano jako Jacinta Mallo – Matka Salvador’a w ostatnich latach Życia, Raúl Arévalo jako Ojciec Salvador’a, Leonardo Sbaraglia jako Federico – były Partner Salvador’a, Asier Etxeandía jako Alberto Crespo – Aktor Głównej Roli w filmie Salvador’a sprzed lat, Nora Navas jako Mercedes 
i Inni…

„Myślałem, że moja miłość pokona jego nałóg, ale tak się nie stało. Miłość to za mało. Może i przenosi góry, ale nie jest w stanie ocalić ukochanej osoby. Czy Marcelo ocalał – nie wiem. Ja wróciłem do Madrytu. Ocaliło mnie kino.” – Antonio Banderas jako Salvador Mallo

W ubiegły czwartek „spotkałam się” z Opowieścią Filmową, która podobnie jak dwa dla mnie Szczególne Spektakle w warszawskim Teatrze Polonia i jeden w Och Teatrze, Wzburzyła mi Krew w Żyłach i Wzbudziła we mnie Rozpierające uczucie Wewnętrznego Głodu, by niemal natychmiast nasycić nią Serce i Umysł PONOWNIE jak NAJSZYBCIEJ, i JESZCZE BARDZIEJ niż za Pierwszym Razem. To film, po którym wychodząc z sali kinowej – miałam taki Wewnętrzny Odruch, powodowany Siłą jego Przyciągania, że gdyby tylko tamtego wieczoru był grany jeszcze jeden Seans, to ja bym na nim ZOSTAŁA. Potrzeba doświadczenia tej Ekranowej Opowieści była we mnie od tamtej pory na tyle Silniejsza ode mnie samej, a ja wobec niej okazałam się na tyle Uległa, że dokładnie po tygodniu od Tamtego Wieczoru, w najbliższy czwartek – idę na ten film po raz drugi. I choć za pierwszym razem oglądałam go w bardzo Zacnym Towarzystwie drugiej osoby – to tym razem chcę przeżyć go w pełni Sama, zarówno Dosłownie, jak i w Przenośni. 
Zaryzykuję stwierdzenie, że gdybym nie wiedziała, iż Autorem scenariusza i Reżyserem tego Filmu jest Pedro Almodóvar – to mogłabym się tego od razu nie domyślić. Autor zdaje się w tym swoim, nie boję się tego tak nazwać, Kinowym Arcydziele – daleko Odejść od Utartych wcześniej Szlaków Artystycznej Stylistyki, do jakiej przyzwyczaił wielbicieli swoich dotychczasowych filmów. Próżno tu szukać nadmiernego Przerysowania, które wręcz przeobrażałoby się w lejący się strumieniami Kicz. Nie twierdzę, że w poprzednich filmach było to złe, choć przyznaję, że nie zawsze i nie wszystko mi w nich odpowiadało. Ale pamięć Emocji związanych choćby ze „Złym wychowaniem” wciąż we mnie tkwi… Próżno tu także szukać Dynamiki rozsadzającej ekran, która zawierałaby się m.in. w nieco Egzaltowanych, miejscami wręcz Histerycznych Postaciach. 
Film ten ma niezwykle Plastyczną Konstrukcję, jeśli chodzi o pracę kamery z Eksponowanym weń Ruchomym Obrazem. Kluczową rolę w tej Surowej Formie Przekazu odgrywa dla mnie operowanie Istotą Detali, co wg. mnie potraktowane zostało przez Pedro Almodóvar’a z Pietyzmem i Troską. Bo to te Niewypowiedziane Detale właśnie są w jego najnowszym filmie Naczelnym Środkiem zapewniającym tak szeroko rozpiętą Amplitudę Emocji, nie zaś Słowa: od, chociażby, Wzruszenia po Rozpacz, od Czułości po Pożądanie, od Miłości do Samotności… W filmie, oprócz tego, co związane z samą Pracą Kamery – najważniejszą dla mnie Rolę odgrywają także RELACJE MIĘDZYLUDZKIE. 
Rodzinne. 
Uczuciowe. 
Erotyczne. 
Przyjacielskie. 
Zawodowe. 
Relacje, które generują Zachowania, Przeżycia, Decyzje Głównego Bohatera i które mają taki, a nie inny Wpływ na jego Przeszłe, Teraźniejsze i Przyszłe życie. Relacje, które się ze sobą Łączą, Zaczynają i Zanikają, by później Powrócić, bądź Definitywnie Skończyć. Relacje, które uświadamiają, że Nierozliczona Przeszłość może nas „dogonić”. Relacje, które pokazują, że to, co Minione – nierzadko warto Takim właśnie zostawić i ponownie po to Nie Sięgać, ze względu na Szacunek wobec danych Wspomnień. 
Scenariusz filmu napisało Życie, a Wizja i Interpretacja Reżyserska, która nie ocieka niepotrzebnym Lukrem i Ekstrawagancją – sprawia, iż jego Akcja poprowadzona jest poprzez zręcznie Przenikające Się i Związane ze sobą Niewidzialną Nicią skrawki różnych scen z konkretnego Okresu w Życiu Bohatera. 
W swojej Spójnej Całości, ten film jest… Rozbrajająco Ludzki. Czarujący w Prostocie. Subtelnie i z (Nad)Zwyczajnym Człowieczeństwem oddający Sens Zdarzeń, które tak a nie inaczej Wpłynęły na Osobowość, Uczucia i Postępowanie Salvador’a. Film jest Misternie Utkaną Siecią Szczegółów i Szczególików, Kadrów, które wręcz podbijają jego niezwykłą… ZMYSŁOWOŚĆ. Każda minuta porywa Wymowną Grą Gestów i Spojrzeń, Uśmiechów i Łez… 
Oczywiście nie mogę być tego pewna, lecz jestem skłonna przypuszczać (choć raczej nie tyle na poziomie Umysłu, co bardziej – Serca), że przyczynkiem do potraktowania przez Pedro Almodóvar’a tego filmu z tak szczególną Uważnością, którą weń Widać i Czuć w każdej z Niespiesznie Snujących Się scen – stał się fakt, iż jest to właśnie Historia Autobiograficzna. 
Mamy tu Artystę Wielu Talentów, Człowieka – Orkiestrę, można by rzec, który wprawdzie na potrzeby filmu ma zmienione Imię i Nazwisko, lecz wiadomym jest, iż to Opowieść tego Hiszpańskiego Scenarzysty i Reżysera o Sobie Samym. Jest to wprawdzie jedynie pewien Wycinek z jego życia, lecz Znaczący, by pokazać – jak Ewoluował, jaki Wpływ w Tamtym Czasie (lecz i wcześniej, co w Filmie do niego Powraca) wywarły na nim tak Zdarzenia, jak i Konkretne Osoby. Poznajemy go jako Mężczyznę Średniego Wieku, w Kryzysie Twórczym, który na jednym wdechu wylicza taką wiązankę posiadanych przez siebie schorzeń psychofizycznych, że można byłoby się poważnie zastanowić, na ile są one REALNE, na ile zaś HIPOCHONDRYCZNIE WYOBRAŻONE. Jest coś bowiem w tym, iż Salvador nadto skupia się na samym sobie. Cóż… podobno (prawie) Każdy Artysta ma w sobie jakiś Pierwiastek Narcyzmu… 
Poznajemy go w momencie, w którym Przeszłość zaczyna się Dobijać do jego Drzwi. Dowiadujemy się, że przed ponad trzydziestu laty Stworzył on Film, który okazał się Sporym Sukcesem, lecz w Kuluarach okupiony był poważnym konfliktem Salvador’a z Alberto – Aktorem grającym weń Główną Rolę, z powodu narkotyków zażywanych przez Tego Drugiego na planie filmowym. Fakt ów poróżnił Mężczyzn na lata, przekreślając tym samym potencjalne możliwości późniejszej Współpracy przy innych Produkcjach. Demony jednak wracają, gdy po tych kilkudziesięciu latach Salvador dowiaduje się, iż Madrycka Kinoteka „odgrzebała” ów Film z Czeluści Archiwów i zorganizować chce serię Ekskluzywnych Pokazów, połączonych ze spotkaniami Twórcy z Widzami. Z powodów tylko sobie znanych, Salvador decyduje się odwiedzić wówczas Alberto i zaproponować mu, ażeby w tych spotkaniach wzięli udział Obaj. Wizyta u Alberto wydaje się jednak nie tyle faktycznie Potrzebą, by o tym filmie po latach Wspólnie Opowiedzieć (a może jedynie tylko w pewnym sensie), lecz ukrytym w głowie (z czasem zamroczonej heroiną) Salvador’a zamierzeniem, by rozliczyć się z nim za Zawód, jaki czuł przez wszystkie te lata. Nie są też do końca jasne Intencje samego Alberto. Gdy Salvador przyjeżdża do niego z (po części pozornie) wyciągniętą do Pojednania dłonią i Propozycją, by wspólnie spotkali się z widzami po ekskluzywnych pokazach filmu – wydaje się, że Alberto próbuje go sobie z jakiegoś powodu podporządkować, bezceremonialnie podając mu heroinę. Salvador zresztą temu ulega, co wciąga go nader szybko i na tyle mocno, że narkotyk ten staje się jednocześnie zastępczym sposobem na uśmierzenie wszystkich fizycznych bóli (choć śmiem twierdzić, że NIE TYLKO tych fizycznych), gdy Salve odstawia wszystkie przepisywane mu przez lekarza i pod lekarza kontrolą – tabletki przeciwbólowe. 
Motyw tzw. „twardych narkotyków” czai się zresztą w tym filmie za każdym rogiem jak złowieszcza hiena, niebezpiecznie łącząc przeszłość Salvador’a z jego teraźniejszością. Mają bowiem niebagatelne znaczenie dla konkretnych zdarzeń w jego życiu, pociągając za sobą wybrane z jego Decyzji, Błędów, jak i generując Jakość jego Relacji Międzyludzkich – zarówno tych Prywatnych, jak i Zawodowych. 
Stany narkotyczne, w które wpada Salvador po ponownym spotkaniu z Alberto, przenoszą go w „majaki przeszłości”, lata totalnej biedy w Dzieciństwie, Relacje z Matką, aż w końcu bardzo wczesną, pierwszą Fascynację Seksualną ciałem Dorosłego Mężczyzny, która jest bardzo wyraźnym sygnałem ku kształtującej się już wówczas Orientacji Homoseksualnej Salvador’a i która po kilkudziesięciu latach stanie się przyczynkiem do napisania przez niego tekstu „El Primer Deseo” („Pierwsze Pragnienie”), gdy Salvador „ogarnie się” z Artystyczno – Życiowego Kryzysu i zacznie znowu pisać. Najistotniejszym jednak dla jego Wewnętrznej Decyzji o zerwaniu z narkotykami stanie się niespodziewane, acz wciąż mimo upływu lat Głęboko Poruszające spotkanie Mężczyzny z jego byłym Partnerem – który niegdyś również był uzależniony od heroiny i to wówczas, gdy Mężczyźni byli ze sobą w Związku, a Salvador bardzo wyraźnie poświęcił samego siebie, by opiekować się Federico i próbować go z nałogu wyciągnąć. Można powiedzieć, że Drogi tych niegdyś Bliskich Sobie Mężczyzn splotły się ponownie pośrednio dzięki Alberto. On bowiem, jako „upadający Aktor”, z kolei w swoim spotkaniu po latach z Salvador’em wypatrzył Własną Szansę na Ponowne Zaistnienie, odnajdując w jego komputerze tekst napisany niegdyś przez niego właśnie na temat Przeżyć związanych Relacją i uzależnieniem swojego ówczesnego Partnera. Alberto namawia Salvador’a na to, by pozwolił mu Wystawić ten tekst na Scenie Teatralnej jako surowego w swojej formie Monodramu – jednakże pod postawionym przez Autora warunkiem, iż ze względu na Osobisty Przekaz tegoż – nie zostanie ujawnione imię i nazwisko Salvador’a, jako Twórcy scenariusza. Gdy spektakl zostaje wystawiony i gdy „przygasająca gwiazda” Alberto odnosi sukces, bo Talent Teatralny mężczyzny okazuje się wcale Niemały – wówczas wychodzi na jaw, że na Widowni podczas Spektaklu siedział właśnie były Partner Salvador’a – Federico, dla którego niezwykle Silnym Przeżyciem, przywołującym Wspomnienia, był ów Spektakl. Za sprawą Alberto, obaj Mężczyźni ponownie spotykają się i choć w powietrzu wciąż czuć Napięcie, a oni obaj rozumieją, że mimo upływu lat Jeden – Drugiego nadal Pragnie, to pozostawiają sprawy takimi, jakimi są, czując być może, że gdyby wówczas ponownie doszło między nimi do bliskości w dosłownym, fizycznym sensie (choć Bliskość czuć tak czy inaczej – w Spojrzeniach, Gestach, Uśmiechu i Łzach, i jest to może nawet Znacznie dla nich Ważniejsze niż seks), to naruszyliby jakąś Świętość, jaką był tamten Związek i jaką są Wspomnienia o nim. Zwłaszcza, że Federico wyjawia Salvador’owi, iż jest obecnie w drugim Heteroseksualnym Związku i ma dwoje dzieci. Absolutnie UJMUJĄCA – wręcz Drążąca do Szpiku Kości jest Reakcja Salvador’a na te słowa i późniejsza odpowiedź Federico. Salvador w zakłopotaniu stwierdza, że nie wie jak ma traktować słowa byłego Partnera o tym, iż po Związku z nim – nigdy nie był już później z mężczyzną. Porażający jest Niezwykle Intymny zarazem Ładunek Emocjonalny w odpowiedzi Federico, iż to dla Salvador’a powinien być Komplement, co sugeruje, że Federico jest pewien, iż po Salve – nie byłoby mu Tak Dobrze z żadnym Innym Mężczyzną… 
Po spotkaniu z Federico, zdając sobie być może sprawę z tego, jak Ważny był dla Tego Mężczyzny i jak tamten Doceniał dane mu niegdyś Wsparcie – Salvador odstawia heroinę i postanawia Poskładać swoje Życie od Nowa w jedną Całość. Ponownie zaczyna Pisać, a na końcu Filmu okazuje się, że przewijające się przezeń Wspomnienia Salvador’a, nawiedzające go w „narkotycznych widach” – były zarazem Scenami Autobiograficznego Filmu, który zaczął kręcić już po pokonaniu Wewnętrznego Kryzysu. I to był właśnie „El Primer Deseo”…
W Opowieści o życiu Salvador’a nie należy zapominać także o pokazanej w ABSOLUTNIE CUDOWNY SPOSÓB Relacji tego od dawna Dojrzałego Mężczyzny – z jego schorowaną, umierającą Matką, już w jej Zaawansowanym Wieku. Z ich Ostatnich, Wspólnych Chwil, zagranych na niezwykle Ulotnych Nutach Spojrzeń i Bezsłownych, Wzajemnych Odruchów – dowiadujemy się, iż Jacinta miała do Syna ŻAL, że wg. niej ją opuścił i że, być może, nie zaakceptowała ona również jego Wyborów Życiowych. Choć, jak wiadomo, Orientacja Seksualna WYBOREM nie jest, zaś Wewnętrzną, Immanentną Cechą danego człowieka, która w nim dojrzewa, a jak Pedro Almodóvar pokazał to w swoim filmie – jego Bohater zaczął Doświadczać Podświadomie takich Pragnień już jako Chłopiec. Wybitnie Kipiąca Napięciem jest Scena, w której Mały Salvador, z rozpaloną twarzą, obserwuje całkiem nagiego, kąpiącego się, Młodego Mężczyznę (który pomagał jego rodzicom w remoncie surowej jaskini zaadaptowanej na mieszkanie we wsi, do której się przeprowadzili) i na Widok tego właśnie, Obłędnie Wyrzeźbionego Ciała – chłopiec MDLEJE. Ani ten Mężczyzna, ani Matka Salvador’a nie mają pojęcia, dlaczego chłopiec dostaje nagle wysokiej gorączki… Scena jest niezwykle Symboliczna, szalenie Przejmująca i choć widać weń wszystko „jak na dłoni”, to jest w niej Ogromne Piękno pokazujące, że niekoniecznie to, co związane z Przeżyciem Fizycznym, lecz – Psychicznym może zaprowadzić Człowieka do Granicy, za którą Przekracza własną Dziewiczość, która nie tyle tkwi w Ciele, co również (a momentami może nawet i bardziej) w Umyśle.

Kadr z Filmu „Dolor y Gloria”:
(https://www.imdb.com/
title/tt8291806/mediaindex
)
Penélope Cruz (Jacinta Mallo, Matka Salvador’a w Młodości)
Asier Flores (Salvador Mallo w Dzieciństwie)
Raúl Arévalo (Ojciec Salvador’a)
Kadr z Filmu „Dolor y Gloria”:
(https://www.imdb.com/
title/tt8291806/mediaindex
)
César Vicente (Eduardo)
Asier Flores (Salvador Mallo w Dzieciństwie)
Kadr z Filmu „Dolor y Gloria”:
(https://www.imdb.com/
title/tt8291806/mediaindex
)
Antonio Banderas (Dorosły Salvador Mallo)
Asier Etxeandía (Alberto Crespo)
Kadr z Filmu „Dolor y Gloria”:
(https://www.imdb.com/
title/tt8291806/mediaindex
)
Asier Etxeandía (Alberto Crespo)
Leonardo Sbaraglia (Federico, były Partner Salvador’a)
Kadr z Filmu „Dolor y Gloria”:
(https://www.imdb.com/
title/tt8291806/mediaindex
)
Antonio Banderas (Dorosły Salvador Mallo)
Leonardo Sbaraglia (Federico, były Partner Salvador’a)
Kadr z Filmu „Dolor y Gloria”:
(https://www.imdb.com/
title/tt8291806/mediaindex
)
Julieta Serrano (Jacinta Mallo – Matka Salvador’a w ostatnich latach Życia)
Antonio Banderas (Dorosły Salvador Mallo)
Kadr z Filmu „Dolor y Gloria”:(https://www.imdb.com/
title/tt8291806/mediaindex
)
Nora Navas (Mercedes)
Antonio Banderas (Dorosły Salvador Mallo)
Penélope Cruz
Pedro Almodóvar
Antonio Banderas
(https://www.imdb.com/
title/tt8291806/mediaindex
)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s